Warszawski Szpital dla Dzieci
-
ul. Kopernika 43
00-328 Warszawa - » Kontakt
Opinie
(łączna ocena: 3.27)-
~moze pracownik
27.04.2012r., 16:09
95.40.127.39
olanie pracownikow przez dyrekcje szpitala
szkoda słow na zarzadzanie tą placówka. Wynagrodzenie nie wpłyneło bo pewnie nie zostało podpisane przez Pania Dyrektor. Pytam co maja zrobic osoby , które maja dyzur 12 godz w poniedziałek?? jasne przeciez po 12 godzinaxch pracy TESCO czynne 24 godz. Dziekuje serdecznie całej świcie z Pania Dyr na czele za fantastyczny weekend i poczatek majówki. GRATULUJE
-
~moze pracownik
27.04.2012r., 09:35
95.40.127.39
zaduma
Tak sie zastanawiam od jakiego czasu czemu dyrekcja szpitala traktuje swoich pracowników jako siłę darmowa:( Jak wcześniej było napisane nadal nie zauważono i doceniono naszą pracę. Minęły kolejne święta i oczywiście zero reakcji Pani Dyrektor. Teraz zbliża sie długi majowy weekend , nie wszyscy będa pracować są osoby które mają możliwośc wyjechania na majówkę , ale sęk w tym , że nie będą mieć za co bo wynagrodzenie nie zostało jeszcze wypłacone. Oczywiście dośc , że pensje są głodujące to co tam byle pracownik może i majówke spedzic w domu. Dyrekcja szpitala nie przejmuje sie tym bo maja 4razy taka pensję jak pracownicy, wiec im starczy na połowe następnego miesiąca. Ale cóz przeciez niby to OCHRONA ZDROWIA " nazwa piękna" tylko raczej bardziej pasuje SŁUŻBA. W szpitalu tym od spraw pięlęgniarskich jest Pani p.o dyr A. śiporska , ale tylko tej Pani zadaniem jest stałe niezadowolenie, zero uśmiechu, zero rozmów i zainteresowania problemami swoich pracowników. Nad lekarzami jest inna Pani dyr. ktora stale uczestniczy w rozmowach. No tak , ale lekarze to wyższa ranga niz średni personel. Nie wspomne na temat inny zwiazany z pieniażkami jakie przydzieliła byla Pani Minister Kopacz dla pielęgniarek. W innych szpitalach jakos dyrekcja potrafiła swoim pracownikom w zeszlym roku wypłacic. A w Szpitalu warszawaskim dla dzieci nikt nic nie wiem i pewnie nie chce wiedzieć. Przykre to wszystko jest i myślę ze wyzsze władze tego szpitala zastanowia sie jak bardzo wazna jest dobra atmosfera i potrzeby własnych pracownikow.
-
~Becia
23.04.2012r., 22:53
94.75.121.207
z dala od takiego szpitala
Objawy które opisuje rodzic są bagatelizowane i dziecko jest leczone według ich rozeznania ale nie na to co trzeba a czas ucieka jeśli jest potrzebny w walce z chorobą. Opieka kiepska pielęgniarki (nie wszystkie, część starała się) ale na ogół niesympatycznie jedna która miała dyżur nocny zasnęła przy lampce nocnej i nie sprawdziła gorączki dziecka które miało 40'C, na szczęście rodzic miał swój termometr i szybko zareagował, ta sama pielęgniarka dała za dużą dawkę leku na zbicie gorączki. Rodzicowi opowiada się że wszystko ok a tak naprawdę dziecko potrzebuje fachowej pomocy a oni odwlekają w końcu decydują się pozbyć dziecka przenosząc go nagle (wcześniej twierdzili że wszystko jest ok) do innego szpitala, opisując w karcie zupełnie inne objawy niż lekarz stwierdzający przyjęcie dziecka, totalny bałagan, skutek to poważne powikłanie które jest leczone do dziś i nie wiem kiedy będzie koniec.