SP ZOZ - Szpital im. dr J.Dietla
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej - Szpital im. dr Józefa Dietla w Krynicy Zdroju
-
ul. Kraszewskiego 142
33-380 Krynica-Zdrój - » Kontakt
Opinie
(łączna ocena: brak)-
~Jerzy, Nowy Sącz
02.12.2007r., 22:13
83.7.180.85
Miałem w listopadzie zabieg usunięcia kamieni żółciowych metodą laparoskopową. Następnego dnia już wyszedłem do domu, czym wzbudziłem zazdrość pacjentów leżących w mojej sali.Metoda ta jest komfortowa, nowoczesna, ale nie można zwlekac i doprowadzic do stanu zapalnego. Bardzo miły personel lekarski, stanowcze i cierpliwe pielęgniarki, dbające o czystość salowe. Widać ciągły ruch i aktywność personelu.Minusami są ciasne i na mój gust przeludnione sale i łączenie ubikacji z urządzeniami do higieny, co powodowało w porach rannych kolejki pacjentów. Jak się dowiedziałem dawniej było jeszcze gorzej i remonty poprawiły tą sytuację. Życzę Szpitalowi sukcesów zawodowych.
-
~Krystyna, Krynica
11.03.2007r., 12:48
80.55.126.230
Kilka razy byłam pacjentką oddziału Gin-Poł w Krynicy, zarówno jako rodząca jak i z problemami ginekologicznymi.Zawsze spotykałam się ze wspaniałą opieką lekarzy i położnych.To nie przypadek, wiem też od znajomych,od osób z mojej rodziny, że pracują tam cudowni ludzie. Nie jest przesadą gdy mówi się żartobliwie, że to Lesna Góra !
-
~M.L., Krynica Zdrój
27.02.2007r., 13:25
83.29.9.173
W pazdzierniku 2006r rodzilam w tym szpitalu. Musze przyznac ze opieka lekarska byla wporzadku lecz, poloznych nie ma co chwalic. Rodzilam przez ciecie cesarskie, zabieg byl wykonany bardzo szybko i sprawnie pochwala dla nich i dla anestezjologa wspanialy lekarz. Bardzo sie balam ale wszysstko trwalo naprawde chwilke widac ze sa doswiadczeni i wiedza co robia:)).Problem zaczal sie dopiero na drugi dzien gdy dostalam coreczke do karmienia, coprawda polozna pokazala mi raz jak sie karmi ale niebardzo mi to wychodzilo wiec oberwalo mi sie "co pani robi przeciez ani pokazalam", prawdopodobnie mialam depresje poporodowa i bylam zalamana, ale one mialay to gdzies mloda matka nic jej niebedzie ra uslyszalam ze mam gdzies dziecko i ze sluzy mi tylko do pokazywania rodzinie, i ze wymiguje sie od zajmowania corka zmyslajac ze mnie cos boli(karygodne zachowanie) nie pisze ze wszystkie takie byly ale czesc naprawde juz sie nie nadaje do tej pracy. Mialam problemy potem z karmieniem tez byl klopot ze wymyslam i takie tam calkowita znieczulica u niektorych, pouzywaly sobie na mlodej matce ktora nie bardzo potrafila sobie poradzic z nowa sytuacja zamiast pomoc to tylko nasluchalam sie jakie ja bede miec problemy z dzieckiem jak nie bede karmic piersia . Odpukac dziecko chowa sie zdrowo, mimo ze nie moglam karmic piersia:((. Mlode mamy nie dajcie sie tym poloznym, tak jak ja sie dalam. Mimo wszystkiego polecam ten szpital ze wzgledu na lekarzy bo oni tak naprawde sa najwazniejsi:))