Nie dodano jeszcze opisu placówki. Zmień to dodając informację o odpowiedni opis i wypromuj swoją placówkę!

Mapa

Zobacz jak dojechać
dodaj opinię

Opinie

(łączna ocena: 2.41)
  • ~Janina

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *

    25.09.2011r., 11:47

    89.174.72.121

    Wiktor Żegiestów

    Odwiedziła z mężem Sanatorium "Wiktor" po raz drugi. Zaskoczenie, budynek pięknie wyremontowany, pokoje bardzo ładnie urządzone, po prostu super. Pobyt zaliczam do udanych i napewno tam jeszcze wrócimy. Okolica przepiękna, można tam naprawdę wypocząć. Organizacja pobytu również bardzo dobra. Wróciliśmy do domu w pełni wypoczeci i zrelaksowani. Polecam to miejsce.

  • ~HALSZKA

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *

    18.07.2011r., 12:23

    83.27.248.157

    zabiegi

    zgadzam się z opisem mojej poprzedniczki ,też byłam na tym turnusie od 16,06 do 7,07 lipca jestem zawiedziona przydzialem zabiegów liczylam na zabiegi jakich nie mam możliwości otrzymania u siebie , a co uslyszałam od lekarza że po co mi masaż klasyczny, borowina też oszczędnie dzielona jeden plaster i tyle mimo dolegliwości z kręgoslupem i kończynami.Reszta zabiegów beznadziejna lampy czy masaż na fotelu to śmiech na takie zabiegi ludzie jechali z drugiego końca Polski .A do tego nie wolno w czasie gdy czekasz na zabieg korzystać z innego sprzętu który stoi wolny np, rower itd,moż się jeszcze ktoś wypowie w tej sprawie wiem że co druga osoba na tym turnusie była niezadowolona z przydzialu zabiegów przez L.R.

  • ~Anna

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *

    13.07.2011r., 20:03

    89.161.13.243

    DOTYCZY TURNUSU 16.06 - 7.07.2011

    Jestem bardzo zawiedziona, gdyż pierwszy raz byłam w sanatorium i trafiłam na koniec świata, gdzie nie ma nawet najmniejszego sklepu,a kawiarnia jest nędzna i jej obsługa. Prawie przez cały turnus nie było pogody i padał deszcz, więc nie było jak chodzić,gdyż nie ma tam chodników i prawie żadnych dróg.Nie każdy lubi chodzić po szlakach górskich, a właściwie po błocie.Przez cały turnus nikt się nami nie zainteresował, a panią dyrektor widziałam tylko raz na poczatku. Nie ma na etacie żadnej osoby organizacyjnej, wiec wszyscy organizowali spotkania alkoholowe w swoich pokojach. Jestem z Białegostoku,więc dojazd do ośrodka był horrorem. Kiedy już dojechałyśmy na dworzec [5 osób] nie miałyśmy jak dotrzeć na miejsce. Dzwoniłyśmy na recepcję, lecz nic nie wskórałyśmy. Poza tymi mankamentami jedzenie było smaczne, zabiegi i obsługa super. Budynek świeżo po remoncie jest ładny i przestronny, lecz poza murami jest trochę za głośno i pełno błota wkoło. Nie wiadomo po co jest boisko do piłki nożnej, przecież nie dla kuracjuszy. Również jest tam miejsce fajne na ognisko lecz mieliśmy tylko raz zorganizowane przez nas na imieniny i to w małym gronie. Bałam się że wpadnę w depresję i cieszę się,że jestem już w domu.

Podnieś swoją popularność

Pierwsza pomoc

Reklamy Google

Ostatnie wpisy na forum

Copyright © 2003-2012 Wspólny Rynek Medyczny Sp. z o. o. | v: 2.2.5619, 2012-05-21