Lecznice Citomed-Przychodnia nr 1
-
ul. C. Skłodowskiej 73
87-100 Toruń - » Kontakt
Godziny otwarcia
| Pn | 08:00 18:00 |
|---|---|
| Wt | 08:00 18:00 |
| Śr | 08:00 18:00 |
| Cz | 08:00 18:00 |
| Pt | 08:00 18:00 |
Opinie
(łączna ocena: 1)-
~Kaliso
09.05.2012r., 03:42
83.8.151.18
Chaos
W tej przychodni panuje taki chaos, że człowiek lata od gabinetu do rejestracji przez informację, a w rejestracji jest często tylko jedna Pani na kilkanaście osób, bo inne postanowiły wyjść na kawę (przychodzą po 3 godzinach i łaskawie udzielają informacji). Do tego młoda Pani dermatolog jest strasznie złośliwa. Człowiek przychodzi z poważnym problemem skórnym, a ona nie dość, że okazuje zero zainteresowania pacjentowi, to jeszcze dorzuci jakiś "przemiły" komentarz. Dobrze, że niedługo się przenoszę do innej przychodni, bliżej miejsca zamieszkania.
-
~Pacjent
24.12.2011r., 22:15
89.229.17.25
CITOMED NAJGORSZA PRZYCHODNIA W TORUNIU
Witam wszystkich, nie ulega watpliwosci ze CITOMED to najgorsza i wogole niezorganizowana placowka medyczna w Toruniu. Podam przyklad jaki sie powtarza za kazdym razem (na marginesie poddam ze mam 2 dzieci, ktore zapisalem tam tylko dlatego, ze leczyla tam wspaniala dr Moczarska, ktorej juz nie ma): poniedzialek 7.00 dzwonie a raczej probuje sie dodzwonic do przychodni rejestracja dziecieca. Dopiero po 1,5h ktos sie zglasza, a tak siedze w domu i dzwonie. Jest juz wiec 8.30, mowie ze mam chore dziecko czy moge przyjechac... na to pani odp mi ze juz mam pelno dzieci i ze odpada, ze moge dopiero na popoludniu tj 14 je zapisac. Ja mowie ze ok niech bedzie, a na to otrzymuje odp, ze nie moge przez tel tylko musze sie stawic. pytam czemu. na to odp no bo tak jest. pytam sie wiec a jaka jest roznica ze wyrazam chec rejestracji telefonicznie teraz a przyjsciem o 14. otrzymuje odp nic panu nie poradze tak jest (chcialbym zaznaczyc ze raz mowic, ze mieszkam za mostem i mam 2 dzieci i ze jedno 2-ka jest chora i ze musze je teraz ubrac jechac na 14 potem wracac do domu nastepnie znowu je ubrac by jechac do lekarza i znowu wracac jest dla 4latka i 8 miesiecznego bardzo meczace, pani zarejestrowala mnie bez stawienia sie osobiscie, widocznie sama ma dzieci lub moze byla sama chora i ugiela sie systemowi wszak durnemu ale sie ugieła). Wracjac jednak do tematu wkurzony jade z 2-ka chorych dzieci do lekarza by je zarejestrowac, podchodze, dzien dobry, dzien dobry i...... czar pryska. Prosze pana mam juz komplet nie moge pana zarejestrowac. a ja mowie jak to? mialem byc o 14 zarejestrowac dzieci. przykro mi komplet. wiem ze ta biedna istota jest tylko mala mrowka w systemie mrowiska i postanowilem byc bardzo spokojny. zapytalem tylko czy ma dzieci, ona ze nie i na tym skonczylem bo wiedzialem ze nie ma o czym rozmawiac. Podalem przyklad, ktory powtarza sie za kazdym razem! wielkie problemy z rejestracja i dostaniem sie do lekarza. jak zanzaczylem na poczateku zapisalismy sie tam tylko ze wzgledu na wspaniala dr Moczarska i na tym koniec. Zreszta bardzo Pania dr Moczarska pozdrawiamy! No i czas teraz odejsc z CITOMEDU! Wszystkim tym ktorzy jeszcze tego nie zrobili a mysla o tym radze to zrobic jak najszybciej by nie spotkala ich tragedia, a Ci co chca odradzam! Podpis Juz niedługo były pacjent (kwestia formalnosci)
-
'malinp'
02.07.2011r., 10:09
94.40.96.164
Obsługa pacjenta
Po ciężkiej operacji żołądka zgłosiłem się do "swojej" przychodni z wypisem ze szpitala na kontrole i zdjęcie szwów. Było to ok. 10 dni po wyjściu ze szpitala. Na skierowaniu na kontrole był oczywiście dopisek „Pilne”. Pani z recepcji stwierdziła, że pani doktor może mnie przyjąć najwcześniej za pół roku?! Po mojej uwadze, że jestem po operacji i jest to pilne odpowiedziała, że to nie ma znaczenia bo takie są kolejki. Pozostawiam tą sytuacje bez komentarza. Dodam jedynie, że udałem się do przychodni „kolejowej” gdzie po wcześniejszej rejestracji zostałem przyjęty na trzeci dzień, a na każdą następną kontrolę wystarczyło się zarejestrować i byłem przyjmowany tego samego dnia.