Centrum Medyczne LIM
Centrum Medyczne LIM Sp. z o.o.
-
ul. Jerozolimskie 65/79
00-697 Warszawa - » Kontakt
Opinie
(łączna ocena: 1.72)-
~Rozczarowana pacjentka, Warszawa
04.09.2008r., 13:03
84.10.168.69
Odradzam wszystkim zainteresowanym wizytę u ortopedy dr JACKA STACHOWIAKA! Ze zdjęcia rentgenowskiego albo nie rozpoznał dyskopatii albo po prostu mnie zbył i odesłał do neurologa. Jedno i drugie jest skandaliczne. Patrząc na zdjęcie stwierdził, że nie widzi nic pilnego... Ja w tym czasie wiłam sie z bólu i nie mogłam sie wyprostować. Nawet sam neurolog był zszokowany zachowaniem dr Stachowiaka. W niczym mi nie pomógł. Siedział wyraźnie obrażony i zły, że musi dyżurować w niedzielę. Wydaje mi się jednak, że taką pracę sobie wybrał. No chyba, że ktoś go do tego zmusił...
-
~neur
25.04.2012r., 11:44
89.75.167.239
-
~FF
11.08.2011r., 14:25
77.115.219.60
Lim w Luxmedzie- PORAŻKA
Od czasu połączenia się z grupą Luxmed CMLIM straciło swoją jakość. Placówki typu Medycyna Rodzinna, które są w tej samej grupie, bo rzekomo mają takie same standardy, do dzisiaj "nie są w systemie", tzn. wszelkie wyniki badań i konsultacji nie są widoczne dla lekarzy spoza MR. Terminy i kolejki pod drzwiami- kolejna porażka. Rejestracja internetowa- następna, nie można np. zarezerwować kilku wizyt u jednego lekarza, co w przypadku prowadzenia ciąży oznacza regularne życie w stresie "czy będzie następny termin", a zwykle go nie będzie. Nie sądzę, żeby ta opinia wywarła jakikolwiek skutek, mam jednak nadzieję, że moja firma wkrótce znajdzie inną placówkę, w której opłacany abonament nie będzie wyrzucaniem pieniędzy.
-
~Marta
06.07.2011r., 13:52
95.41.68.105
Olewanie kobiet w ciąży
Jestem wściekła na LIM dlatego, że prowadzenie mojej ciąży w tej placówce to tragedia. Nie chodzi o lekarza ale o podejście do pacjenta całej służby. Żałuję, że przez to iż miałam wykupiony abonament nie skorzystałam z programu Mama Zdrowie i Ja, państwowo to państwo i by mnie nie dziwiło, ale LIM wykazał się naprawdę tragiczna obsługą. Ostatnia sytuacja (dzisiejsza) - 9 m-c ciąży, specjalnie zapisuję sie do lekarza co 2 tygodnie żeby na spokojnie się nie bać, że już rodzę. Loguje się na swoje konto i co widzę - nie ma mojej jutrzejszej wizyty! Dzwonię co się stało. I słyszę - pani doktor poszła na urlop więc wizytę anulowano. Pytam się - czemu mnie nikt nie poinformował jestem w 9 m-cu ciąży? Odpowiedź - w systemie jest że do Pani dzwoniliśmy i nikt nie odbierał. Jasne, bo telefony komórkowe nie pokazują nie odebranych połączeń, a ja w ciąży mam aż tak dużo zajęć, że nie zauważam tego co mi się wyświetla na komórce. Pytam się więc kiedy Pani doktor wraca i słyszę w poniedziałek, ale wizyty wolne są na za 2 tygodnie. Świetnie - mówię - wtedy to ja mogę już urodzić, a potrzebne mi są świeże badania do szpitala. Pani uprzejmie mnie informuje, że mogę przyjść w poniedziałek i poprosić lekarza żeby mnie przyjął poza kolejka... No tak ale przecież byłam zapisana - na jutro. To tak dzisiejszo.... Ogólne wrażenia - zapisanie się do lekarza koszmar! USG - 2 razy powiedzieli że dziewczynka, stary sprzęt, nie nagrywają filmów, tragedia USG prywatnie - chłopak - nowy sprzęt, film na pamiątkę i fajne fotki. Szkoła rodzenia o której można znaleźć na stronie - mit - nie istnieje. Ech... Dostanie się do renomowanego lekarza graniczy z cudem. Najlepiej od razu zacząć chodzić z programu państwowego do konkretnego szpitala taka moja rada...